Choroba w serii Sims towarzyszy nam od dawna, a w czwórce potrafi być całkiem… zabawna, jeśli wiesz co robisz. Twoje simy mogą zachorować z różnych losowych przyczyn, i szczerze – jeśli nie wiesz jak temu zapobiegać i leczyć, twój sim szybko stanie się bezużyteczny przez pół dnia.
Zebrałam tu wszystko czego potrzebujesz – od podstawowego leczenia po konkretne choroby z poszczególnych dodatków. Więcej poradników do rozgrywki znajdziesz na KodyDoTheSims.com.

Jak leczyć chorobę w The Sims 4
Sposobów jest kilka, ale najprostszy i najpewniejszy to zamówienie lekarstwa z komputera. Ten jeden rodzaj leku leczy każdą chorobę w grze – uniwersalne rozwiązanie.
Czasem trzeba zażyć lekarstwo więcej niż raz. Choroba ustępuje na kilka godzin, ale może wrócić, więc nie zdziw się jeśli sim znowu poprosi o kolejną dawkę.
Lekarstwo znajdziesz w osobistym ekwipunku na karcie sima – wystarczy kliknąć i wybrać opcję przyjęcia leku.
Po zażyciu sim dostaje nawet 4-godzinny nastrójnik z energią – czyli nie tylko przestaje chorować, ale czuje się świetnie. Uwaga – nie podawaj leku zdrowemu simowi, bo dostanie oszołomiony nastrójnik, który psuje samopoczucie zamiast pomóc.
Alternatywa to Tea Magic / Personal Brewer – zaparzona herbata potrafi skrócić czas trwania choroby. Podobno działa też sok pomarańczowy, ale tego osobiście nie sprawdzałam.
Rodzaje chorób w The Sims 4
Nudności
Najczęstszy typ dolegliwości w grze. Ciężarne simki dostają mdłości przez poranne nudności – to klasyka. Poza tym choroba pojawia się po zjedzeniu zepsutego jedzenia.
Jeśli twój sim ma cechę Wrażliwy – przygotuj się, bo mdłości będą dosłownie non stop. Wystarczy że ktoś wejdzie do łazienki kiedy sim tam jest, albo wda się w bójkę, i już masz problem.
Sim nie zawsze wymiotuje przy mdłościach – to mniej więcej 50/50. Może to zrobić w toalecie albo w krzakach, więc nie zawsze będzie to eleganckie.
Zatrucie (Selvadorada)
Po dodaniu Przygoda w dżungli twój sim może zostać zatruty podczas pobytu w Selvadoradzie. Przy odrobinie szczęścia negatywny nastrójnik trwa tylko około 12 godzin. Przy pechu – sim może faktycznie umrzeć.
Ratunek to antidotum z komputera, kosztuje 1000§. Drogie, ale tańsze niż utrata sima.
Zatrucie pokarmowe
Z dodatkiem Zjedzmy na mieście doszła możliwość zatrucia się jedzeniem w restauracji. Efekt to mdłości i zły nastrój. Pocieszające jest to że czasem możesz zadzwonić do restauracji i dostać zwrot pieniędzy za swoje cierpienie.
Wściekła gorączka gryzoni
Dodatek My First Pet Stuff wprowadził klatki dla gryzoni i nową, dość poważną chorobę. Jeśli zaniedbasz klatkę – zrobi się brudna, relacja z gryzoniem się popsuje, i prędzej czy później dostaniesz ugryzienie.
Po ugryzieniu pojawia się napięty nastrójnik, który z czasem zmienia się w niewygodny. Żeby pozbyć się choroby zanim zrobi się groźna – poszukaj informacji na komputerze albo zabierz sima do weterynarza. Tę chorobę warto traktować poważnie, bo może doprowadzić do śmierci.
Nostalgia (tęsknota za domem)
Z dodatkiem Ucieczka na świeżym powietrzu doszła możliwość zatęsknienia za domem podczas zbyt długich wakacji. Sim dostaje smutny nastrójnik trwający kilka godzin – znika natychmiast po powrocie do domu. Najmniej groźna z całej listy, ale warto wiedzieć skąd się bierze ten nagły spadek nastroju.
Końcowe przemyślenia
Większość chorób w The Sims 4 to nie powód do paniki – lekarstwo z komputera załatwia 90% przypadków. Wyjątkiem są zatrucie w Selvadoradzie i gorączka gryzoni – te dwie warto traktować poważnie i reagować szybko, bo realnie mogą zakończyć się śmiercią sima.